Podstawą mojej pracy jest dialog, nie wykonuję sesji bez indywidualnej rozmowy z Klientem. Ponieważ głęboko angażuję się w pracę, można powiedzieć, że uczestniczysz w sesji fototerapeutycznej – jest to moja autorska metoda otwierania człowieka i wydobywania z niego czegoś, czego sam nie dostrzega.
Fotografia nie jest dla mnie celem samym w sobie, lecz narzędziem, które może wydobyć na wierzch Twoją zdolność do poznania samego siebie. Dlatego swoją ofertę kieruję do osób świadomych, gotowych do wejścia na ścieżkę poznania – siebie, swego ciała, swoich ograniczeń oraz otaczającego ich świata.

Każda sesja rozpoczyna się od rozmowy przy herbacie lub kawie, w trakcie której wprowadzam Cię w stan odprężenia i staram się Ciebie poznać bliżej. W tym czasie możemy sprawdzić, czy mamy wspólne flow, czy jesteś w stanie otworzyć się przede mną i moim aparatem na tyle, by wykonać Tobie dobre zdjęcia. Nie robię niczego „na siłę”, wychodząc z założenia, że jeśli nie czujesz się ze mną komfortowo, to znaczy, że jeszcze nie przyszedł czas na nasze spotkanie. Zapraszam Cię wtedy w innym momencie Twego życia i pozostajemy w miłym kontakcie.

Nie interesują mnie zdjęcia ładne.
Interesują mnie zdjęcia autentyczne.

Autentyczne nie oznacza, że nie kreuję świata – wręcz przeciwnie – kreację cenię sobie na równi z czystym reportażem socjologicznym.
Autentyczne, znaczy ukazujące to, co powstaje w chwili spotkania z drugim człowiekiem – nieuchwytną jakość obecną podczas świadomego kontaktu. Fotografowanie jest dla mnie narzędziem do spotkania z Człowiekiem, nie zaś celem samym w sobie.
Retusz polegający na przesadnym wygładzeniu cery czy usunięciu unikalnych cech jednostkowych, uważam za szkodliwy, patriarchalny wymysł. Piękno to dla mnie nie doskonałość, a naturalność i spontaniczność, zgoda na bycie sobą i świadomość swego wewnętrznego światła. Piękno, to prawda która zawsze zawiera w sobie element chaosu. Uważam, że tylko ten, kto nie lęka się niedoskonałości, jest prawdziwie wolny.

Słowo „autentyczny” jest powiązane ze słowem „autor” – przypomina nam, że możemy być autorami siebie samych. Gdy żyjemy w pełni własną rzeczywistością, staje się ona naszą domeną, naszym królestwem. Wiemy kim jesteśmy, i mówimy o tym, w co wierzymy. Jest w tym naturalna duma, która mówi: „Taka jestem, taki jestem – może wam się to podobać, lub nie.” (…)
Dla mnie prawdziwa moc, prawdziwa siła, równa się obecności. Jest energią, która płynie z rozpoznania własnej natury, z przemawiania i działania ze swego prawdziwego ja. Nieważne, co robisz – to twoja obecność jest mocą. Nie polega ona na sprawowaniu władzy nad innymi. Jest wyrazem tego, kim jesteś.
Moc sprowadzająca się do kontrolowania innych nie jest tym samym, co moc płynąca z osobowej obecności. Patriarchalna moc, oparta na kontroli, nie ceni sobie innych ludzi. Jest zainteresowana jedynie władzą.
Prawdziwą mocą jest miłość. Jest energią, która obdarza sobą wszystkich dookoła. Im więcej z nią pracujemy, tym bardziej otaczający nas ludzie odpowiadają na nią, i w tym większym stopniu chcemy się nią kierować. Obdarza nas kreatywnością i pomaga rozkwitać wszystkim, którzy nas otaczają.

(na podstawie wywiadu Elizabeth Lesser z Marion Woodman dla O, The Oprah Magazine, tłum. Małgorzata Kalinowska)

Jeśli masz pomysł na jakiś projekt fotograficzny i podoba Ci się estetyka moich fotografii – skontaktuj się ze mną, porozmawiamy i wspólnie ustalimy, co mogę dla Ciebie zrobić – tel. (+48) 602 894 496.

(English below)

The basis of my work is dialogue, I do not sessions without individual conversation with the client. Because I am deeply involved in my work, you may have the impression that you are participating in a phototherapeutic session – this is my original method of opening a person up and getting something out of him that he does not see himself.
For me, photography is not an end in itself, but a tool that can bring out your ability to know yourself. That’s why I address my offer to conscious people, ready to enter the path of getting to know themselves, their bodies, their boundaries and the world around them.

Each session begins with a conversation over tea or coffee, during which I introduce you to a state of relaxation and try to get to know you better. During this time, we can check whether we have a common flow, whether you are able to open up to me and my camera enough to take good photos of you. I’m not doing anything „by force”, assuming that if you are not comfortable with me, it means that the time has not come for our meeting. Then I invite you to an other moment in your life and we stay in nice contact.

I am not interested in pretty photos.
I am interested in authentic photos.

Authentic does not mean that I do not create the world – on the contrary – I value cration on a par with pure sociological reportage.
Authentic, meaning showing what appears when we met another person – the elusive „something” during conscious contact. Photography is for me a tool for meeting people, not an end in itself.
Retouching involving excessive smoothing of the skin and removal of all individual features, called wrinkles, I consider a harmful, patriarchal invention. Beauty for me is not perfection, but naturalness and spontaneity, consent to being yourself and awareness of your inner light. Beauty is a truth that always contains an element of chaos. I believe that only one who is not afraid of imperfection is truly free.

If you have an idea for a photo project and you like the aesthetics of my photographs – please contact me, we will talk together and determine what I can do for you – phone: (+48) 602 894 496.