Koincydencje to przestrzeń nieprzypadkowych spotkań. Z drugim człowiekiem, z własnym ciałem, z emocjami, z własną kreatywnością i sprawczością. Z tym, co przez długi czas pozostawało niezauważone. To momenty, w których coś zaczyna się układać dokładnie tak, jak powinno. To miejsce dla ludzi, którzy chcą wrócić do kontaktu z tym, co czują, czego potrzebują i kim naprawdę są. Być może nieprzypadkowo jesteś właśnie tutaj.
Nie wskazuję drogi. Towarzyszę w jej odnajdywaniu. Każda droga do siebie zaczyna się od zatrzymania. Więc... Zatrzymaj się. Reszta może wydarzyć się później.
Istnieją różne ścieżki rozwijania osobistej siły... Ścieżki najmniejszego oporu prowadzące do twórczego życia.
Tym, co tworzy naszą wolność lub nasz brak wolności, jest nasz
stosunek do tego, co nas spotyka: sposób, w jaki żyjemy na co dzień;
to, jacy jesteśmy, przebywając z najbliższymi i przyjaciółmi; sposób, w jaki
wykonujemy naszą pracę; sposób, w jaki czytamy gazetę, jacy jesteśmy w tym świecie. To wszystko składa się na to, kim jesteśmy i jak jesteśmy, na naszą autentyczność i pozwolenie sobie na bycie niedoskonałym. Tylko ten, kto nie boi się swej niedoskonałości, jest prawdziwie wolny.
Rozmowy terapeutyczne
Jeśli potrafię stworzyć relację, która z mojej strony odznacza się: autentycznością i „przejrzystością”, w której pozostaję w zgodzie z moimi prawdziwymi uczuciami; ciepłą akceptacją i docenieniem drugiego człowieka jako odrębnej jednostki; zdolnością wrażliwego postrzegania jego...
Czasem łatwiej jest pokazać coś na zdjęciu, niż wypowiedzieć to słowami… Istotą terapeutycznego oddziaływania jest to, że fotografowanie jest uchwyceniem i komunikowaniem swoich przeżyć, odczuć, przemyśleń, czasem trudno wyrażalnych słowem lub wręcz niemożliwych do wyrażenia....
Joga od podstaw w Studiu Koincydencje w Mikulczycach Jeśli zawsze chciałeś/chciałaś zacząć swoją przygodę z jogą,– potrzebujesz wyciszenia,– szukasz spokojnego i relaksującego sposobu na złagodzenie stresu,– chcesz poprawić samopoczucie i pozbyć się napięć w ciele,–...
Kąpiel leśna (shinrin-yoku) Zapraszam Cię na spacer po lesie (shinrin-yoku), w czasie którego przekonasz się, jak pozytywnie na Twoje samopoczucie może wpłynąć kontakt z naturą. Dzięki terapii lasem zredukujesz poziom stresu, zminimalizujesz negatywne stany emocjonalne...
Malutku, kończysz dzisiaj 7 miesięcy. Kiedy się to stało - nie wiem. Nie widziałam jeszcze tak silnego dziecka. Ale nigdy wcześniej nie miałam syna. Już...
Zanurzam się w języku Twego wszechświata, uczę się Ciebie w przyspieszonym tempie, na cały etat. Na trzy etaty, dwadzieścia cztery godziny na dobę. Mój własny...
Nad ranem śniły mi się szparagi. Najpierw kiełkowały w ustach, zabawne białe kwiatuszki. Potem rosły jak szalone, wyciągałam je z gardła na metry. Szparagowe spaghetti,...
tworzę wspomnienia nanizuję je jak koraliki na sznurek a ty (jako mistrzyni od sznurków już w łonie matki) zawiązujesz je na dwa supełki nierozwiązywalne chcę,...
kiedy śpię patrzę na siebie twymi oczami pełnymi troski i miłości widzę jak marszczę czoło i nos szukam oddechu w zagłębieniu poniżej szyi lekkiego uśmiechu...
z Tobą wszystko jest lepsze nawet obskurne miasto wydaje mi się jakimś nowym bytem kryjącym pod skórą nieprzeniknione (dotąd) ścieżki wyobraźni pozwalam zabierać się pod...
małe iskry szczęścia wibrują pod powiekami i osadzają się na skórze, wnikają pomiędzy włoski, aż do mieszków są jak igiełki w akupunkturze, przyjemnie łaskoczą, uwrażliwiają...
Jezus zszedł z krzyża i zamieszkał na parterze żylastymi rękami zmienia koło w samochodzie smaruje chleb masłem czosnkowym naprawia cieknące krany wszystkim staruszkom w okolicy...
kartograf życia wymalował siatki rzek na twych przedramionach płynę ich korytami pod prąd do pulsu wszechświata rwących tętnic amazonki miejsc w których skóra prowadzi życie...
siewcy miłości podróżują cichymi pociągami wtuleni spojrzeniami muskają swe dłonie i włosy strzepując okruchy niepokoju z ramion i barków rozmawiają o dniach gdy ich codzienność...
W upalne, wrześniowe przedpołudnie, kiedy spotkali się po raz pierwszy, w zaułku dziwek i dilerów było cicho i spokojnie. W polu kukurydzy buszowały ważki, a...
wchodzisz mi pod skórępaznokcierzęsymuskasz oddechem myślii udamiesiąc temu byłam pełnanie umiałam powiedzieć:chodźa dziśwciąż pokazujeszszczeliny istnieniao których nie miałam pojęcia
zamieniłeś mi dzień z nocą i po omacku łączysz kropki na skórze krótkimi wektorami miłości która rozpływa się z mojego serca we wszystkich kierunkach naraz...
karmisz mnie okruchami wyrwanymi z codzienności jak gołębia na parapecie (nie cierpię gołębi, to szczury ze skrzydłami) jesteś na każde zawołanie i na każde przyspieszenie...
mam coraz słabszy wzrokpotrzebuję mocniejszych okularówby więcej nie pomylićtropu wilkaz tropem niedźwiedzia a z małego kotkanie zrobić tygrysaktóremu sama namalowałam paskisiłą własnej wyobraźni jestem jak...
mam dwoje ust jedne zaciśnięte twardo i niezłomnie drugie rozchylone mówiące "przyjdź" patrzę na siebie z boku i widzę nie patrzę na siebie od środka...
przyszedł do mnie pluszowylewprzyszedł do mnie(b)lefgdzie twoja siła, lwie?czy umiesz odetkać(z)lew? czy potrafisz?czy wiesz?czy chcesz? ja już wiemżewolę wiem, że nie chcęniż nie wiem, czy...
rycerz denarów to najwolniejszy rycerz w tarocie on się nie spieszy jedzie pewnie i prosto do celu chce być gotową wersją siebie nie przelotną błyskawicą...
w ustach schłodzony hans greylw żyłach endorfinowy rajpulsowaniew każdym zakątku ciałaod opuszki małego palca po święty graalz którego będziesz pićjuż niebawem cierpliwościo, cierpliwości... nowe słowo...
zachwycam się różowymi kwiatkami kawałkiem zbutwiałego drewna jeżowymi baziami jak kolczatka pączkiem jak clitoris w kształcie owada kolczykami wierzby odurzającym zapachem czeremchy kawałkiem nieba, które...
jadę do Ciebie wzdychającym pociągiemjest przestrzenny jak przednia szyba multipliza pierwszym razem myślę, że to pies (bokser)westchnięcie jest takim parsknięciempfff...potem zamienia się w moje żachnięciepfff...jadę...
Dzisiaj przypomniało mi się, że napisałam w dzieciństwie wiersz. Miał tytuł Czekanie na bycie. Mogłam być wtedy w czwartej klasie podstawówki. Nie pamiętam już słów...
jak długo ciało pamięta ciało? nie zapomina nigdy emocje zapisane w najmniejszych atomach komórek odezwą się, kiedy tylko im pozwolisz ściągnąć się w dół cierpkich...
tworzę wspomnienia nanizuję je jak koraliki na sznurek a ty (jako mistrzyni od sznurków już w łonie matki) zawiązujesz je na dwa supełki nierozwiązywalne chcę,...
wchodzimy po mokrych schodach, a ty mówisz, że widzisz żyrafę, która okazuje się ślimakiem nagim w cętki ciekawe skojarzenie cętek na jego śliskiej skórce z...
czasem zastanawiam się, jak w takim małym ciałku może zmieścić się tyle mocy? jakby pula energii dla ciebie przeznaczonej na całe życie miała za mało...
a dalej jest: siadanie mi na głowie, przemarsz wojsk turecki po mojej twarzy, wsadzanie paluszka do nosa, wyrzucanie wszystkich ubrań z pralki na podłogę, owijanie...
czy pani wie, że właśnie przeżywa pani najpiękniejszy czas w życiu? - pyta pani fryzjerka, do której chodzimy od czasu, gdy byłaś jeszcze w brzuchu....
dziesięć tygodni, to bardzo dużo, dla kogoś, kto jeszcze przed jedenastoma był w zupełnie innym świecie. w tamtym świecie było ciepło, ciemno i przyjemnie, choć...
zimno i wietrznie dziś. wieczne dziś. nareszcie nie jutro, nie wczoraj. chodzę po lesie i jestem kałużą, błotem, jestem niebem, konarami na tle chmur. śpiewam...
jedno znalazłam latem pod mostem, gdzie robiłam zdjęcia nieba, które spadło na ziemię. roztrzaskana tafla szkła, w kolorze paryskiego błękitu, leżała sobie spokojnie wśród śmieci...
rok temu robił ich wspólne zdjęcia w wagoniku kolejki górskiej, w którym ktoś wyrył na szybie napis szajba. to było jak ostrzeżenie od losu, widoczne...
na początku była chłopcem. jadła kiszoną kapustę, kwaśno-gorzkie grejpfruty i piła litry wody z cytryną. to było pyszne! cieszyła się, że już niedługo będzie grała...