dżungla uczuć

kiedy jestem smutna, kupuję rośliny mam ich już 67… zamieniam smutek w doniczki, jak niegdyś w słowa tak łatwiej zanurzać się w nim dogłębnie do kości każde uzależnienie to próba radzenia sobie z emocjami nałogowo kupuję rośliny jestem roślinoholiczką na przedramieniu w miejscu blizny wytatuuję sobie paprotkę w falach oceanu …

molekuły pamięci

jak długo ciało pamięta ciało? nie zapomina nigdy emocje zapisane w najmniejszych atomach komórek odezwą się, kiedy tylko im pozwolisz ściągnąć się w dół cierpkich wspomnień kwaśnych jak białe porzeczki (bleh) to pamiątka z czasów, gdy albo się walczyło, albo uciekało (nie ma czasu na myślenie, gdy chodzi o życie) …

jeszcze raz

najmniej liryczny wpis o miłości, na jaki mnie w tej chwili stać. – w życiu nie ma przypadków są tylko koincydencje – mówię uśmiechasz się, a po chwili dodajesz: – cieszę się z tego odwołanego kursu, wiesz? *** jeśli chcesz zbudujemy sobie własne tokio i będziemy snuć się jego ulicami …

warto

obserwuję twoje okna ukradkiem, spod przymkniętych powiek, z głową odwrócona niby-to-w-drugą-stronę ilekroć parkuję samochód niedaleko twego domu. rolety są zawsze zaciągnięte, ale słabe to rolety, takie z trawy, czy słomy, udają tylko, że są. wyobrażam sobie, że ty obserwujesz mnie także, zapisujesz w pamięci wszystkie ramiona, które otaczają mnie przez …

przebudzenie

– no chyba mi się tu teraz nie rozpłaczesz – mówi. ona odwrócona tyłem, udaje, ze zmywa naczynia i nie wierzy własnym uszom. nie mówi nic, ale już wie, że będzie płakać tak długo, aż wypłacze tę durną miłość z ostatniego kawałka swego wątłego ciała. może miesiąc, może trzy. a …