Viola Kuniej (+48)602 894 496
 
Szparagi

Szparagi

Nad ranem śniły mi się szparagi. Najpierw kiełkowały w ustach, zabawne białe kwiatuszki. Potem rosły jak szalone, wyciągałam je z gardła na metry. Szparagowe spaghetti, zielone tasiemki długie jak pępowiny. Obudziłam się i sprawdziłam w senniku znaczenie snu, choć rzadko to robię. Uspokoiło mnie, nawet chyba zachwyciło. Poczułam, że wszystko będzie dobrze, że te szparagi są jak kwiatuchy. Sekretne słowo, takie miękko-twarde. Przeznaczone dla specjalnej osoby. Jeszcze nie wiem, kim ona będzie. Kim on będzie. Wiem tylko, że będzie długi jak ten szparag. I że chce, bym była spokojna, nie tworzyła konstruktów myślowych ponad miarę. Przecież wolę czuć, niż myśleć.

Czuję muśnięcia motyla, dzisiaj cztery razy. Niedługo przyleci.
Wczoraj w ogrodniczym gąsienica żarłocznie zjadała poziomkę.
Spieszyło jej się do skrzydeł?
Trudno zgadzać się na pełzanie, gdy można latać…

Cierpliwie czekam na subtelne znaki.
Powoli pozwalam sobie na połączenia.
Na snucie planów i wyobraźnię.
Na radość.
Na Ciebie.