usłysz

ciało wie pierwsze, co  umysł usiłuje schować w meandrach nieświadomości. to, co schowane głęboko, wychodzi na powierzchnię kilkoma falami uderzeniowymi. wtedy trzęsie się cała, jakby chciała strząsnąć z siebie jakąś traumę (dopiero później wyczyta, że to pierwsze słowo z TRE). jej głowa i szyja żyją własnym spazmatycznym życiem. albo przydarzają się jakieś dziwne zbiegi okoliczności…

córeczka

zanim

zanim pojawiłaś się w moim życiu, nie miałam pojęcia, że istnieją bajki o traktorach ani o tym, że można jeść prince polo w poprzek że jednym raffaello można zasypać pół pokoju, jak kokosowym confetti że ciasto na brownie najlepiej mieszać w garnku siedząc na blacie że mamy w domu 26 łyżek i 27 łyżeczek że…

żółty wieloryb

rysy i cienie powstałe w dzieciństwie nie zasklepią się, nie wyblakną same uczucia trzeba odczuć, żałobę przebyć, a żal wyżalić nie pląsać z jokerem szalonego tańca na schodach lepiej zatańczyć flamenco tango fado przy rytmach gitary lub bandoneonu w trzewikach z paseczkiem stukających o ulicę miasta mój osobisty lucyfer niosący światło pokazał mi zabawę w…

dwadzieścia dwa

szukam płaszcza dla Ciebie, córeczko, na allegro, dodaję jeden do obserwowanych i widzę, że 5 innych osób też go obserwuje. pięć osób ma córeczkę w podobnym wieku. zastanawiam się, jakie są te dziewczynki? czy też: mówią spać gdy chcą mleka, a na mleko mówią mynie? umieją wdrapać się na kaloryfer, zrobić fikołka i wdrapać się…

nadal

nadal są we mnie uczucia jasne i piękne, które chcę dawać tym, którzy nie spuszczą ich w kloace ufajdanej zaschniętym gównem projekcji własnego ego. ego wielkiego jak brzuch kogoś, kto biega, skacze i robi fikołki w opisie na profilu randkowym, a w rzeczywistości nie jest już w stanie dostrzec własnego przyrodzenia. ego kogoś, kto narzeka…