zimna wojna

zimna wojna

mówisz, że tylko będąc daleko, czujesz, jak bardzo mnie kochasz, że wariujesz z tej miłości. ja udaję, że jest wręcz przeciwnie, że zapominam o tobie, a czas mi w tym pomaga.
ale to nieprawda.
sinusoida smutku, żalu, złości i innych negatywnych uczuć pojawiających się po rozstaniu wygląda inaczej u mężczyzn i kobiet. u kobiet kumulacja emocji występuje w pierwszych dniach po rozstaniu, a później powoli się rozładowuje. u mężczyzn na początku jest stan niemalże euforyczny, a później następuje załamanie i nastaje ciemność. jak się w tym smutku spotkać? jak nie być żurawiem i czaplą z wiersza Brzechwy?

(…) Tak już chodzą lata długie,
Jedno chce – to nie chce drugie,
Chodzą wciąż tą samą drogą,
Ale pobrać się nie mogą (…)

skoro fizycznie każdy mężczyzna na świecie, pasuje do każdej kobiety, natomiast psychicznie żaden mężczyzna nie pasuje do żadnej kobiety, to znaczy, że… pobrać się nie mogą. Zula z Zimnej Wojny Pawlikowskiego mówi: jeszcze nie narodził się ten, który by ze mną wytrzymał…

jak długo można prowadzić ze sobą zimną wojnę? ten miłosny wyścig zbrojeń? kosmiczny wyścig w łóżku? 3 lata? 12? 44…?

podobno prawdziwa miłość nie zna pojęcia czasu, więc nie odpowiem na to pytanie. jak być razem, gdy tak dużo nas dzieli, a jeszcze więcej łączy? gdy gubimy siebie w karuzeli wzajemnych oczekiwań, żalów, oskarżeń i niespełnionych obietnic? gdy nasz smutek i bezsilność pod postacią agresji, uderzają tak mocno i boleśnie, że mamy ochotę natychmiast od siebie uciec, by za dzień znowu wrócić? ile można stracić, w imię tej prawdziwej miłości, aby w końcu zrozumieć, że to, co uważaliśmy za piękne, mocne uczucie, które miało nas uskrzydlać, jest tak naprawdę toksyną zabijającą to, co w nas najlepsze?
wolność? najlepsze lata życia? narodziny własnego dziecka? wszystkie pierwsze razy, przy których nas nie było? palce, a więc i swoją życiową pasję, jak Wiktor? siebie samego? siebie nawzajem?

jeśli wizje naszych światów są tak odległe, że żadne nie jest w stanie zamieszkać na planecie drugiego, to nie ma znaczenia, czy to wschód, czy zachód, czy 30 metrów kwadratowych, czy też 100.  czy jemy makaron z sosem, czy obiad z trzech dań. gdy jest w porządku, wszystko smakuje. i wszędzie.

czy naprawdę trzeba się tak nawzajem okaleczyć, że jedyne, co ciśnie się na usta to: co myśmy sobie zrobili? tak wygląda prawdziwa miłość?
jedyna.
niepowtarzalna.
silna.
wyniszczająca.
toksyczna.
do grobowej deski.

ja wolę żyć.

***
wpis inspirowany filmem Pawła Pawlikowskiego pt. Zimna Wojna (2018). poleć wpis innym, jeśli ci się spodobał.