jeśli ktoś nigdy nie upadł…

…to skąd mamy wiedzieć, czy potrafiłby wstać? Jan Twardowski powiedział kiedyś, że w życiu najlepiej, kiedy jest nam dobrze i źle. Kiedy jest nam tylko dobrze – to niedobrze. I wydaje mi się, że w tym tkwi klucz do zrozumienia pewnych zachowań. Psychologowie – badając zjawisko […]

Continue Reading

gdzie mój laptop, tam mój dom jest

Mój krótki antrakt w przedstawieniu zwanym normalnym życiem, kolejna ucieczka od rzeczywistości, dobiegła końca i znowu idę w kierunku dworca. Wraz ze mną idzie dwudziestokilogramowy przyjaciel, którego muszę nieść, bo ma mniej siły niż ja. Popieprzam z nim po schodach do przejść podziemnych, po nierównych chodnikach, po ulicach wąskich, jak […]

Continue Reading

wsiąść do pociągu turkusowego

Lubię jeździć pociągami. Lubię to wyjście poza swój ciepły kokon, poza nawias codzienności, poza pieprzony dzień świstaka od 9 do 17 i te same ryje na fejsie, w okienkach przy zielonych kropkach. Lubię nawet wcześniejsze wstawanie, pomimo notorycznego niedospania. Jakoś wtedy udaje mi się nie zasnąć […]

Continue Reading