jedz te pierogi, bo cię pająk za obrazek wciągnie

Masz już dość świąt?

Ja nie, jest cudownie.
Chyba prawie tak cudownie, jak w dzieciństwie, gdy jak co roku pod choinkę dostawałam książki i mogłam je czytać przy swojej małej choince, aż do północy. Z tą różnicą, że teraz mogę je czytać całą noc.
Parę dni wolnego to wystarczająco dużo czasu, aby rodzina spytała już, dlaczego nie masz żony/męża/dzieci/domu na kredyt/stabilnej pracy, a tak w ogóle, to dlaczego nie chodzisz do kościoła?

Odbył się już pochód sztucznych życzeń, uśmiechów i uścisków – tym dłuższy, im liczniejsza rodzina zebrana przy świątecznym stole?

Czytaj dalej jedz te pierogi, bo cię pająk za obrazek wciągnie