dom zły

zaczynasz budować dom od zakupu drzwi, które zamykasz jej przed nosem. wiele lat później, siedzisz w tym domu i dziwisz się, że do drzwi nikt nie puka, a takie sobie ładne zamontowałeś, drewniane. wycieraczka jest zawsze czysta. zastanawiasz się, jak wyglądało by na niej błoto pozostawione przez żółte kaloszki.

a może nie siedzisz w domu, tylko w jakiejś piwnicy, jak szczur, obgryzając czerstwy chleb i porastające ziemniaki. to też jest możliwe, w końcu masz doświadczenie z piwnicami.
w sumie nie ma to znaczenia, miejsce jest tutaj nieważne. najważniejsze jest to, że czujesz się…
jak się czujesz?

nie czujesz się.
zginąłeś na wojnie, z samym sobą.

 

ona, gdy ktoś czasem pyta o ciebie, mówi, że dom zaczyna budować się od fundamentów.

***
Poleć wpis innym, jeśli ci się spodobał.