dziewczyna w czerwonym płaszczu

dawno temu spotkałam dziewczynę, która w czerwonym skórzanym płaszczu przemierzała ulice miasta i niosła światło. pamiętam, że padał deszcz, a czerwona rozmazana plama odbijała się w lustrach (u)licznych kałuż. dziewczyna miała ciemne włosy, które żyły własnym życiem, a w deszczu skręcały się w fantazyjne pętelki. była zupełnie inna od […]

Continue Reading

koincydencje

gdyby ta głupia asystentka wysłała do niej wycenę remontu od razu, gdyby ona nie była taka naiwna i nie pozwoliła panu Zdzisiowi kafelkować jej łazienkę, a on by jej tak epicko nie spierdolił i gdyby nie wystawiła potem w necie ogłoszenia o ponownym remoncie i nie zadzwoniła bezpośrednio  do niego, to… niczego […]

Continue Reading

koktajle Mołotowa

robisz sobie drinka na bazie wkurwu, który zastąpił wczorajszy żal. teraz czujesz tylko złość. złość na siebie za to, że jesteś człowiekiem, a nie cyborgiem, psychotycznym indywiduum, które wyzute z wszelkich ludzkich uczuć, sześć razy powtarza ten sam schemat. jak pieprzony pies Pawłowa po liftingu, co nauczył […]

Continue Reading

w krwawym świetle księżyca

księżyc

wstaję o 3,33 (cóż za wyczucie) i idę do kuchni sprawdzić, czy księżyc już spąsowiał, czy wciąż jest blady, jak twarz anorektycznej siedemnastolatki. wyglądam  przez okno, ale luna czmychnęła gdzieś pomiędzy drzewa w parku. mam teraz za oknem lunapark. jakieś senne, morfinowe elfy pokazują mi na migi (bo z […]

Continue Reading

jestem miotełką

summer

miotam się od jednej myśli do drugiej, jestem miotełką, łagodnie zamiatającą świetliste pomysły pod dywany dni. powinnam je odkurzyć, wszystkie moje dywaniki mają kłaczki na/w sobie. listki i kawałki trawy, nie wiem skąd, ostatnio przecież nie wiało. a może to makaron, nawijany na uszy przez kilka tygodni, […]

Continue Reading